Poszukiwanie uniwersalnego kosmetyku pewnie i tak spełznie na niczym. Natomiast blisko, całkiem blisko tytułu uniwersalnego kosmetyku jest na pewno galaretka aloesowa aloe vera gelly. Jakby wprost wyciśnięta ze świeżego liścia aloesu.
Kiedy będąc jeszcze w szkole podstawowej miałem jakiekolwiek problemy ze skórą, lub skaleczeniami i oparzeniami ratował mnie aloes stojący w doniczce na parapecie babci. Potem w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych XX wieku przetoczył się przez Polskę cały szereg firm wkraczających na nowo otwierane rynki zbytu. Wśród wielu była i Forever Living Products a z wszystkich produktów najlepiej zapamiętałem właśnie ten zielony listek jak galaretka aloe vera nazywana była u mnie w domu.
Teraz w dorosłym życiu galaretka aloesowa również mi towarzyszy, również łagodząc oparzenia i regenerując skórę, która wraz z wiekiem traci elastyczność. COraz częściej też spotykam się z ludźmi oszukanymi przez wiele firm kosmetycznych mamiących ich niezwykłymi właściwościami nowych produktów. Stara i sprawdzona siła aloe vera poparta nowoczesną technologią Forever Living Products daje doskonały rezultat w postaci galaretki Aloe Vera Gelly.
Wiele naturalnych kosmetyków zawiera w sobie aloes dla poprawy wchłaniania preparatu przez skórę. Galaretka aloesowa zawiera tak dużo aloesu, że trzeba było osadzić ją na neutralnym nośniku żelowym aby spowolnić ten proces i zatrzymać aloe vera na wierzchnich warstwach skóry.